Jedynka z przodu a tr jka z tylu Coś się zaczęlo i się skończylo Już się skończylo i na nowo zaczęlo Wlaśnie stworzylem trzynaste dzielo. Piszę o wszystkim i w pewnym względzie Nowych emocji wkr tce przybędzie O życiu w czasie w takt nowych myśli O tym co w nocy może się przyśnic. Szczęśliwa trzynastka brzmi bardzo dumnie A każdy kto czyta i marzy w zadumie Osiągnie spok j i szczęście niebawem A wszystko jest w środku bardzo ciekawe. Niezbite mam nawet w temacie dowody Jesteśmy widzami wspanialej przyrody A życie przed nami ściele moce zadań Od świtu do nocy los nam się uklada. W blasku poranku gdy slońce się budzi Zatrzymajmy oddech poczujemy spok j w duszy Mieszają się światy odlegle i bliskie A kroki chociaż inne a zawsze prawdziwe. W pierwszym świecie marzeń - wszystko jest możliwe Niebo jaśnieje w kolorach prawdziwie A serca unoszą się w tanecznym zwrocie Tu czas już nie goni życie kwitnie na nowo.
Drugi nasz świat - codziennośc tutaj w zgielku żyjemy W labiryncie spraw wśr d cud w i cieni Lecz w jednej chwili w naszych spojrzeniach Odnajdujemy piękno rodzące się w sercach. Trzeci świat - wspomnienia echa przeszlości Niesie ze sobą smutki i radości W nim uśmiechy i marzenia roznieca To skarby zgromadzone w pamięci sercach. Zatrzymajmy się teraz w tej glębi podr ży W jedną chwilę zamknijmy trzy nasze światy Każda opowieśc i nasze slowa czekają By w sercach rozkwitnąc jak wiosenna tęcza Dajemy z siebie wszystko to co jest najlepsze.
Related Subjects
Poetry